wtorek, 14 grudnia 2010

Wigilia KSM u Filipinów

Piszę, co by na Wigilię KSM u Filipinów wszystkich zaprosić (w imieniu o.Kilera):) We wtorek 21 grudnia się ona odbędzie - o 19:19 rozpoczynamy łamanie się opłatkiem. Ksiądz zapewnia opłatki:)
Każdy niech wpisuje co na wieczerzę przygotuje do zjedzenia, bo zjeść trzeba a pizzerie zamknięte są. My z Monią pierogi z kapustą zlepimy w całość.
W radości oczekujmy na przyjście Pana!

13 komentarzy:

  1. Zanim zaczniemy dzielić się opłatkiem zapraszam wszystkich na Eucharystię o 18.30!
    Jeżeli ktoś zamierza przyjść z dużą ilością wiktuałów;) zapraszam wcześniej, będzie można je zostawić w klasztorze (Ojcowie będą degustować;D)
    z Bogiem

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja upiekę placka i moją specjalność - pierniczki :D Kto może, niech przyjdzie na mszę - pozwoli nam lepiej przeżyć to spotkanie. GOTÓW!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, stół ze zdjęcia PRAWIE tak zastawiony jak nasz przed rokiem:)
    Skoro pizzerie zamknięte - przyniosę pizze... żartuje:)Tradycyjnie coś słodkiego - placek lub ciastka.
    POZDRAWIAM!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zachęcam pozostałych, aby nie było za słodko ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja gotować ani piec nie umiem :(. w dodatku nie jestem pewna swojej obecności, bo niewiem czy w ten sam wieczór u nas nie będziemy mieć spotkania, a przy tym czy nie będziemy wręczać prezentu naszemu Wielebnemu, ale jeśli przybędę to ze swej strony (co by trochę zniwelować tą słodycz przez pozostanych zadaną) postaram się specjalność gospodyni mego domostwa zaserwować w postaci kompotu z owoców suszonych. Niechaj na zdrowie i trawienie lepsze nam posłuży :).
    Mam nadzieję, że do zobaczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie na taki kompot mam ochotę:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej :)

    My zaserwujemy pieczone łabędzie :P
    Może 3 uda się upolować :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Eee... Wymyśl Lucy coś innego. Bo Monia mi nie pozwoli zjeść z Was: ani piersi, ani uda... I co mi zostanie? Skrzydło? Za mało mięsa.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mieszko może o łabędzia Monia nie będzie zazdrosna, bo o łabędzicę to prędzej ;p
    Wiem, że liczycie na moją sałatkę, ale niestety nie dam rady jej zrobić, więc przyniosę coś innego, też nie na słodko ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Haha ! Dobrze, żadna krew się nie poleje - ani łabędzic ani łabędzia :P

    Paula, ale mi przykro z powodu tej sałatki !
    To chyba przez te zbitą salaterkę ! :P
    Ciapciusiu :P

    Oświadczam Państwu, że my też będziemy bardziej niesłodko niż słodko :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Szarlotka prawie gotowa, jutro walczę z pierniczkami ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale to wszystko było dobre... ;-) Chwała Panu!

    OdpowiedzUsuń