Chciałbym zachęcić wszystkich, a szczególnie tych, którzy rzadko przychodzą na spotkania, do zastanowienia się.
Czy naprawdę nie mogę być na spotkaniu? Może jestem w stanie zebrać się i wypełnić swoje obowiązki w krótszym czasie, a wtedy znajdę czas, żeby przyjść na KSM?
Czy przygotowałem się do spotkania? Dobrze, jeśli sprawdzę wcześniej pocztę i zastanowię się, co miałem przygotować lub przemyśleć.
To pomoże nam wszystkim, a do KSMu należymy, aby nawzajem się wzmacniać!
Pozdrawiam!
Dzięki Filip za te słowa mobilizacji:)
OdpowiedzUsuńPopieram :-)
OdpowiedzUsuń