sobota, 24 grudnia 2011


Nim dłużej żyję, tym trudniej jest mi złożyć komuś oryginalne,
sensowne życzenia. Tak jest i tym razem. Podejmę jednak taką próbę.

Życzę Wam, moi drodzy, żeby Święta Bożego Narodzenia były dla
Was czasem ponownego, być może jeszcze bliższego niż dotychczas
obcowania z ważnymi dla Was osobami i żebyście docenili to, że
macie tych ludzi wokół siebie, bo naprawdę jest to ogromny skarb.
I co najważniejsze, żebyście wspomnieli to, co wydarzyło się
przeszło 2000 lat temu i co miało ogromny wpływ na nasze życie.

Owocnych Świąt życzy Konrad!

P.S. I wierzę, że uda nam się zorganizować choćby symboliczny opłatek.
Ojcze, co Wy na to?